Marmari Beach. Najlepsza plaża na Kos.
- Piotr Piotrowski

- 26 minut temu
- 4 minut(y) czytania

KOS. Malutka, grecka wysepka na Morzu Egejskim, licząca ok. 26 tysięcy mieszkańców, tyle, co mój rodzinny Żagań. Tydzień wakacji wystarczy, aby odpocząć od pracy na łonie jej pięknych, piaszczystych plaż, poznać grecki styl życia (Siga Siga) jak i zwiedzić wyspę od A do Z.



Atutem Kos są plaże. Zresztą, jak prawie każdej greckiej wyspy. Oczywiście, nie licząc większych skał, bo takie też są wliczane w grecki archipelag. A Kos ma jedne z najpiękniejszych plaż w całej Grecji. Piaszczyste, szerokie, długie, z racji wielkości wyspy – do każdej jest blisko.



Co najmniej siedem z nich ma miano Błękitnej Flagi. Najpiękniej lazurowy kolor Morza Egejskiego kontrastuje z białymi piaskami plaż w Marmari Beach i Tigaki Beach. To one przewodzą stawce w plażowym rankingu Kos. Najbrzydsze na Kos są te miejskie, w stolicy wyspy – wąskie i kamieniste. Im dalej od miasta, w kierunku pobliskiej miejscowości Lambi i Psalidi, tym plaże są szersze i bardziej piaszczyste.


Wstęp na większość wynosi kilka euro, w zamian dostajemy dwa leżaki i parasol, czasami jeszcze stolik lub krzesło z oparciem. Do tego możliwość gry w siatkówkę plażową, natryski, toalety, w tle – lekka, house'owa i chilloutowa muzyka.



My polecamy korzystać z plaż, należących do okolicznych restauracji i barów. Wtedy za wstęp 3-4 euro dostajemy nie tylko komplet leżaków z parasolem, ale i napoje – od soków z wyciskanych owoców, po kawę frappe czy lokalne alkohole. Szczególnie polubiliśmy plażę restauracji Ali Baba Beach w rejonie Lambi, na którą codziennie chodziliśmy z naszego hotelu, pokonując w skwarze około 2 km. Warto było!



Ale tak naprawdę serce skradła plaża Marmari – szerokie, z drobniutkim, jasnym piaseczkiem i wydmami. Przyjechaliśmy tutaj boltem z oddalonego od tego miejsca o 5 km miejscowości Lambi – tak naprawdę przedmieść stolicy Kos. Oczywiście, obie miejscowości są skomunikowane autobusowo, więc nie musicie przepłacać za taxi. Autobusy z Lambi i Kos jeżdżą mniej więcej co godzinę.




To tutaj możemy odpocząć na leżaku, poczuć to Siga Siga, napić się aromatycznej greckiej kawy i zjeść pyszne souvlaki w restauracji Artemis. To wszystko w otoczeniu pięknej przyrody, licznych platanów, figowców, kwitnących i pachnących bugenwilli, hibiskusów, oleandrów czy aloesu. Z bajecznym widokiem na pobliskie wyspy Pserimos i Kalimnos. Ale to nie koniec! Miłośnicy przyrody będą podziwiać różowe flamingi, majestatycznie taplające w słonym jeziorze Alikies.



Fani aktywnego wypoczynku też nie będą zawiedzeni. Mają do wyboru: windsurfing, kite, SUP, żeglowanie na katamaranie (wypożyczalnie sprzętu+kursy nauki) a nawet jazdę konną brzegiem morza (z racji pobliskiego ośrodka jeździeckiego)!



Plaże Marmari jak i sąsiadującej z tą miejscowością Tigaki będą idealne dla rodzin z dziećmi, z racji braku kamieni i mniejszej ilości turystów, w porównaniu do zatłoczonych plaż w Lambi i bliżej stolicy. W Marmari nie ma tak wielu tawern jak w stolicy, ale dobrze zjecie w jednej z najpopularniejszych, tutejszych restauracji – Artemis. Zjecie tu najlepsze greckie potrawy: souvlaki, musaka, horaatiki czy ryby na różne sposoby. W miasteczku jest duży market Konstantinos , w którym znajdziecie wszystko, co potrzeba: od pamiątek po spożywkę i odzież.


W Marmari nie brakuje dobrych hoteli, zarówno z infrastrukturą dla rodzin z dziećmi, jak i tych bardziej kameralnych, w opcji 16 plus.

Wysoko notowany jest czterogwiazdkowy i elegancki hotel Caravia Beach, z bardzo dobrą kuchnią w formule all inclusive oraz basenem z hydromasażem. Pokoje w budynku głównym jak i bungalowach, w pięknym ogrodzie. Plaża Marmari Beach znajduje się zaledwie 50 metrów od recepcji , goście mają do dyspozycji bezpłatne leżaki i parasole. W ofercie biura ITAKA tygodniowe wczasy dla rodziny z dzieckiem to koszt ok. 11 tys. zł w sezonie. Na tańsze oferty polujcie w maju i wrześniu, zresztą wtedy są najprzyjemniejsze temperatury na greckie wakacje. Przynajmniej dla mnie.

Taniej, bo za ok. 8 tys. zł (dwie dorosłe osoby z dzieckiem ) w ofercie biura TUI pędzicie tydzień w drugim, lubianym przez Polaków hotelu w Marmari - Sandy Beach. Do dyspozycji trzy baseny, w tym jeden dla osób dorosłych a jeden kryty. Atutem jest bar na plaży. Atutem są ciekawe wieczorne animacje dla dzieci - mini disco, wieczór filmowy i inne oraz sala zabaw. Pokoje nowoczesne, przestronne. Smaczne jedzenie w opcji all inclusive a napoje typu Coca-Cola, Fanta nalewane z butelek a nie z koncentratów.

Dobrym standardem cieszy się również czterogwiazdkowy Atlantica Marmari Beach. Goście mają do dyspozycji trzy restauracje a ala carte, 5 barów, wypożyczalnię rowerów, 5 basenów ze zjeżdżalniami oraz bar na plaży. No i bogate posiłki w formule all inclusive. Tyle, że cena jest pdobna do tej, w Caravii (ok. 11 tys. zł za 2 osoby dorosłe z dzieckiem w ofercie biura GRECOS).

Kulturowy miks
Kos, tak jak wiele greckich wysp było pod wpływem różnych kultur i religii. Rządził nią m.in. grecki lud Dorów, Rzymianie, Bizancjum, Krzyżowcy, Turcy i Włosi. Każda z tych nacji zostawiła po sobie w spadku wspaniałe budowle, więc na Kosie znajdziemy istny, architektoniczno - religijny miks. Tutaj krzyże zakonu Joannitów przeplatają się z islamskimi półksiężycami na meczetach i ruinami antycznych zabudowań z czasów rzymskiego panowania.

Ale przede wszystko to wyspa ojca medycyny, Hipokratesa, który blisko dwa i pół tysiąca lat temu założył tutaj pierwszy na świecie szpital. Są tak klimatyczne miejsca, jak restauracja Platanos w stolicy Kos gdzie obiad zjemy w otoczeniu 2-tysięcznego platana Hipokratesa, mając przed sobą chrześcijański zamek, islamski meczet, włoski budynek sądu a spoglądając w dół - starożytną agorę. Do tego dawny klub oficerski z czasów panowania faszystowskich Włoch. Taka jest stolica wyspy Kos. Międzynarodowa, trochę mniej grecka niż prowincja wyspy. I ciągle kochana przez turystów.
Poniżej link do mojej obszernej relacji z wyspy KOS. Serdecznie zapraszam!





Komentarze