top of page
  • Zdjęcie autoraPiotr Piotrowski

Budziszyn. Stolica Górnych Łużyc, miasto 17 wież i musztardy


Saksonia to jeden z najpiękniejszych landów u naszych sąsiadów. Wspaniałe zamki, ociekające barokiem pałace i parki, skalne miasta, góry, jeziora, winnice, muzea, miśnieńska porcelana... Można by tak wymieniać bez końca. Czegoś trzeba więcej dla wytrawnego turysty? Zwiedzając Saksonię nie możecie pominąć Budziszyna (niem. Bautzen) - historycznej stolicy Górnych Łużyc i centrum kulturalnego Łużyczan (łuż. Budyšyn). Zapraszam Was na wirtualny spacer po tym pięknym mieście, które ciągle pozostaje w cieniu Drezna czy Lipska.

Starówka Budziszyna należy do najpiękniejszych w Niemczech. Szczególnie imponuje zespół wież i bastionów z białym zamkiem oraz granitowym płaskowyżem nad meandrującą Sprewą.

Na przestrzeni wieków takie fortyfikacje chroniły budynki w każdej dzielnicy tego wówczas ważnego ośrodka handlowego w Europie Środkowej.

To miasto doskonale znamy nam z podręczników do historii. Pewnie każdy z was przerabiał na lekcjach historii w podstawówce "Pokój w Budziszynie". Wszak, to w tej osadzie, założonej przez Słowian Połabskich ponad tysiąc lat temu król Polski Bolesław Chrobry zawarł słynny pokój z cesarzem Niemiec (1018), kończący wieloletnie wojny. Na jego mocy Łużyce, Milsko i Morawy znalazły się w granicach Polski.

Choć dziś Budziszyn jest niemiecki, to słowiańskie (łużyckie) ślady można odnaleźć tu na każdym kroku. Dwujęzyczne nazwy zabytków, ulic, budynków administracji czy tras rowerowych "krzyczą" do nas na każdej uliczce i zaułku. A jest tu co oglądać! Prawie każda budowla w centrum to zabytek. W sumie jest ich ponad 1300!

Wyborna musztarda o różnorodnej gamie smaków, łużyckie pisanki wielkanocne, 17 wież i baszt, najstarszy Jarmark Bożonarodzeniowy w Saksonii czy procesje wielkanocnych jeźdźców to tylko niektóre z atrakcji, dla których warto wybrać się na jednodniowy "city break" do tego niespełna 50-tysięcznego miasta. Do Budziszyna dojedziecie autem z Wrocławia w dwie i pół godziny, Zielonej Góry - nieco ponad dwie godziny, Poznania - blisko cztery.

Po zjechaniu z autostrady A4, najlepiej zostawić auto na dużym, bezpłatnym parkingu przy ul. Schliebenstraße 24. Do dyspozycji turystów jest tu również bezpłatna toaleta. Jest tu również sporo miejsca dla kamperów.

Z parkingu ruszamy na Most Pokoju (Friedensbrücke). To najlepszy punkt do zrobienia pięknej panoramy miasta, naszpikowanej wieżami i basztami, majestatycznie wznoszącymi się na skarpie nad Sprewą.

Z mostu skręcamy w lewo, na Ścieżkę Historii Budziszyna, która zabierze nas w ponad 1000-lenią historię miasta. Czeka nas trzygodzinny spacer, w sumie 57 stacji, oznaczonych tablicami w języku niemieckim, angielskim, francuskim i łużyckim. Będziemy spacerować malowniczymi alejkami, wśród średniowiecznych fortyfikacji.

Skręcamy w lewo, w ul. Innere Lauenstraße. I tu, z naprzeciwka wita nas pierwsza z wież - Lauenturm (Lwia wieża), która swoją nazwę wzięła od heraldycznego zwierzęcia Królestwa Czech - lwa. Zbudowano ją w pierwszych latach XV w., aby zwiększyć obronę tej części miasta. W 1543 r. w wieży urządzono więzienie dla przestępców. Dzwon godzinowy, osadzony w drewnianej przystawce w 1615 r., dzwonił do 1865 r. jako dzwon dla biednych przy każdej egzekucji. Zniszczona przez pożar w 1720 roku wieża otrzymała barokowy hełm podczas odbudowy w 1739 roku. W wieżę wbudowano w 1913 roku pomnik konny saskiego króla Alberta (1873-1902).

Wchodząc w brukowaną uliczkę Mühltorgasse mijamy Serbski Ludowy Ansambl - pierwszy z wielu ośrodków kulturalnych Serbołużyczan - mniejszości słowiańskiej, która stanowi około 10 procent mieszkańców Budziszyna i od wieków, mimo germanizacji, pieczołowicie kultywuje swój własny język, kulturę i barwne zwyczaje. Tuż do ośrodka przylega Bastion Bramy Rybackiej (Röhrscheidtbastei).

Zbudowany w 1469 roku w celu ochrony domów rybaków (alejka Fischerpforte) bastion nosi nazwisko miejscowego mistrza budowlanego Wenzela Röhrscheidta (1510 - 1582). Zniszczony przez Szwedów w czasie Wojny Trzydziestoletniej w 1639 r., został odnowiony 37 lat później. W latach 1870-1890 mieściła się tutaj restauracja i hotel „Bürgergarten” a następnie siedziba klubu towarzyskiego „Schlaraffia”. Od 1960 roku funkcjonował tutaj gmach główny Serbołużyckiego Zespołu Narodowego oraz wystawa strojów ludowych Serbołużyckiego Zespołu Narodowego.

Łososiowy budynek obok to dawny dom akcyzowy (Něhdyši akcizowy dom) z 1766 roku. Blisko 70 lat później zniesiono akcyzę, a w 1859 r. budynek sprzedano osobom prywatnym.

Brama Rybacka (Rybarska zwrotka) - średniowieczne wewnętrzne i zewnętrzne mury miasta łączyły się przy bramie rybackiej, zbudowanej na początku XVI w. Brama została rozebrana około 1870 roku. Warto tu się zatrzymać, aby zrobić fotkę z pięknym widokiem na stare rybackie domy, wieżę wodną i wieżę kościoła Św. Michała.

Największą atrakcją tej okolicy miasta jest Chata Czarownic (Hexenhäuschen, Wjerina chěžka) - jeden z najstarszych domów w mieście. Spiczasty, szachulcowy dom rybacki został zbudowany około 1604 roku, jako dom rybacki. Przetrwał wielki pożar miasta w 1634 roku a także wszystkie kolejne kataklizmy w Budziszynie, dzięki czemu dziś możemy go podziwiać w oryginalnej zabudowie.

Wśród mieszkańców zaczęły krążyć legendy o tym, że opiekują się nim złe moce i stąd los go oszczędził. Inna teoria głosi, że to błogosławieństwo ognia Cyganki chroniło dom przed pożarami i powodziami. W latach 60. ubiegłego wieku dom został gruntownie odremontowany. Co roku, 30 kwietnia odbywa się „palenie czarownic”. (Chodojtypalenje). Z nadejściem nocy zapala się wielkie stosy chrustu na szczycie których umieszcza się często własnoręcznie zrobioną czarownicę. To stary zwyczaj wypędzania zimy i zagrożeń dla ludzi i zwierząt. Malarka Friedel Schmidt-Möser (1906-1985) spędziła całe swoje życie w tym rodzinnym domu, tworząc piękne obrazy Budziszyna i krajobrazów Gór Łużyckich. Dobra, rozpisałem się wiedźmach, trzeba iść dalej :) !

Kolejna budowla na naszej drodze to Bastion Mnichów (Mönchsbastei - zdjęcie powyżej), zbudowany został jako jeden z siedmiu bastionów fortyfikacji 1324 roku, w formie prostokątnej wieży. W razie napadu obcych wojsk, bastion mógł być broniony

przez mnichów przez łącznik z klasztorem franciszkanów. W czasach wojen napoleońskich wieża służyła jako szpital wojskowy. Dziś bastion jest budynkiem mieszkalnym, a także miejscem spotkań młodej wspólnoty św. Michała.

Jedną z najpiękniejszych wież tej części miasta jest Alte Wasserkunst (Stara Przepompownia, stara wodarnia). W średniowieczu woda ze Sprewy była doprowadzana rurami do 86 koryt wodnych rozmieszczonych w całym mieście. Wkrótce powstała też druga przepompownia, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na wodę. Dziś Alte Wasserkunst służy jako muzeum techniki. To symbol miasta z 50-metrową, zwężającą się, okrągłą wieżą, okrągłymi łukami i hełmem przesuniętym w kierunku centrum miasta.

Mühltor, czyli Brama Młyńska (Mlynske napisała) prawdopodobnie zbudowana około 1500 roku, jako zabezpieczenie transportów mąki i zboża z młynów Spreetal prowadzonych przez osły. Ostrołukowy łuk z ręcznie malowanej cegły spoczywa na granitowych filarach. Dziś dawna izba straży służy jako sala klubowa.

Podążając dalej wzdłuż miejskich murów, w oddali widzimy kolejną wieżę. To wieża kościoła św. Michała (Michaeliskirche), który zbudowano w podzięce Archaniołowi Michałowi, za odparcie ataku Husytów w 1429 roku. Około 1493 r. kościół rozbudowano, dobudowano wieżę, by 30 lat później przebudować sklepienie.

Mühlbastei (Młyńska basta) czyli Bastion Młyński powstał około 1468 roku jako okrągła wieża obronna miejskich fortyfikacji. Duży młyn uruchomiono tu dopiero w 1539 roku pod zamkową wieżą ciśnień.W XIX wieku jego pomieszczenia wykorzystywano na zajęcia gimnastyczne i magazyn sukna. Pod koniec XX w. -bastion przebudowano na wieżę mieszkalną.

Burgwasserturm, czyli zamkowa wieża wodna (Hrodowa wodarnja) - najstarsza część kompleksu zamkowego, została zbudowana około 1400 roku w celu zaopatrzenia zamku w wodę. Po przeniesieniu Szprewy w 1535 r. wieża ciśnień straciła swoje pierwotne znaczenie i stała się wieżą obronną. W XVIII wieku więzieni byli tu byli przywódcy łużyckich band rabusiów: Johannes Karasek (1800-1803) i Wenzel Kummer, „czeski Wenzel” (1813-1815).

Tym sposobem dochodzimy do bialutkiego zamku Ortenburg (Hród), który dość ciężko sfotografować "w jednym kawałku", z racji tego, że jest mocno obudowany innymi zabytkami. Pierwsza warownia mogła tu już powstać w X w. Za czasów cesarza Ottona I przebudowano go w zamek graniczny.

Zniszczony przez pożary w I połowie XV w., został przebudowany w stylu późnogotyckim na zlecenie króla węgierskiego Macieja Korwina w latach 1483-1486. Charakterystyczne, renesansowe szczyty wzniósł ponad dwieście lat później Ezechiel Eckhardt. W czasie II wojny światowej zamek stanowił więzienie, obecnie jest to siedziba Saksońskiego Wyższego Sądu Administracyjnego.

Będąc na placu zamkowym koniecznie zajdźcie do Muzeum Serbołużyckiego (Serbski muzej) w budynku dawnego magazynu solnego. W XIX w. mieścił się tutaj sąd a w czasach nazistowskich budynek był siedzibą gestapo.

Od 1974 r. znajduje się tu Muzeum Historii i Kultury Serbołużyckiej. Dzięki bogatej ekspozycji poznamy ich tradycje, obyczaje, stroje ludowe czy przedmioty codziennego użytku. Posłuchamy też łużyckiej muzyki, tworzonej na oryginalnych, łużyckich instrumentach.

Ekspozycja zawiera również archiwalne zdjęcia z życia Serbołużyczan sprzed blisko wieku. Ich narodowe odrodzenie w czasach NRD a także współczesną działalność.

Jest też łużyckie malarstwo i rękodzielnictwo.

Hofrichterhaus (Dom Sędziego Sądu) z 1649 roku. Sędziami sądowymi byli szlachcice łużyccy, mianowani przez władcę lub komornika. Sprawowali oni jurysdykcję nad szlachtą i innymi dostojnikami oraz nad wszystkimi osobami oskarżonymi o rozboje, morderstwa i bezmyślne waśnie. W budynku później mieścił się wojskowy areszt śledczy.

Wieża ciśnień (Wasserturm)- zbudowana została w 1877 roku w zachodniej części ruin kościoła zakonnego jako podwyższony zbiornik na wodę o pojemności 1000 m³.

Wieża Macieja (Matthiasturm, Maćijowa wěža) - dawna kaplica w wieży zamkowej z XIII w., odnowiona za czasów węgierskiego króla, Macieja Korwina (1443-1490) , który władał również Łużycami. Na budynku zauważymy herby na pomniku po prawej stronie króla Macieja to od góry herby Galicji, rodu Hunyadów i Luksemburgów, a po lewej - herby Styrii, Austrii, Śląska i Łużyc.

Schloßstraße - ulica Zamkowa (Hasa Grodowska) - jedna z najpiękniejszych uliczek Budziszyna. Domy od strony północnej zostały zbudowane w stylu renesansowym po 1634 r., a od strony południowej około 1700 r. w stylu barokowym. Na uwagę zasługuje podwyższona nawierzchnia południowej części ulicy, która do 1782 r. była oddzielona od pałacu przekopem. Tu też polecam Wam smaczny obiad z dodatkiem musztardy!

W restauracji Bautzener Senfstube przy Schloßstraße 3 zamówiłem sobie oryginalnego sznycla w musztardzie z surówką i frytkami za 18 euro, ale restauracyjna karta dań jest dużo bogatsza. Polecam! Budziszyńską musztardę kupicie kilkaset metrów dalej, w pobliżu ratusza, w sklepie "Bautz'ner Mustard Factory Shop".

Dostępna jest tam musztarda z nutką pomarańczy, pomidorów a nawet piwa. W sklepie jest darmowa wystawa oryginalnego sprzętu do wyrabiania tego smakołyku. Z kolei kulisy produkcji musztardy zobaczycie w młynie młotkowym, gdzie produkowana jest

musztarda rzemieślnicza z ziaren mielonych kamieniami. Jeśli macie ochotę na więcej , warto do Budziszyna wybrać się w sierpniu lub wrześniu, na "Budziszyńskie Dni Musztardy".

Nicolaiturm (Wieża Mikołaja, Mikławska wěža) zbudowana w XV w. jako część fortyfikacji miejskich. W 1614 roku wieża spłonęła od uderzenia pioruna i została odbudowana w 1678 roku. W 1775 r. dach otrzymał obecny kształt stożka. Od 2011 roku w Wieży Mikołaja znajduje się stała ekspozycja „Via regia w Budziszynie”. Nicolaipforte jest nadal jedynym wejściem do miasta, które zachowało się w oryginalnej formie.

Ruiny i cmentarz kościoła św. Mikołaja - cmentarz powstał w połowie XV w. na miejscu dawnej winnicy. Zbudowany tu w 1444 roku dwunawowy późnogotycki Nicolaikriche był kościołem parafialnym katolików. Zniszczony podczas wojny trzydziestoletniej i od tego czasu jest ruiną, a pochówki odbywają się w jego wnętrzu od 1745 roku.

Pulverturm (wieża prochowa) - wieża, wzniesiona około 1500 roku po zachodniej stronie dzisiejszego cmentarza Mikołajskiego, odbudowana w 1674 roku po pożarze w czasie wojny Trzydziestoletniej. Górną część wieży rozebrano w 1776 roku. W półkolu zrujnowanej wieży znajduje się pomnik poległych w obu wojnach światowych z inskrypcjami niemieckimi i łużyckimi.

Pięciokondygnacyjny Bastion Garbarza (Gerberbastei) pochodzi z 1503 roku jako kolejny element budziszyńskich fortyfikacji. W razie wojny miała być broniona przez garbarzy. Tak jak wiele zabudowań, nie przetrwał Wojny Trzydziestoletniej. Po odbudowie w 1703 roku pełnił funkcję szpitala zakaźnego, baszty strzelniczej, koszar i gimnazjum a następnie, od 1913 roku - schroniska młodzieżowego.

Wieża Studencka (Schülerturm) służyła od XV wieku jako dwubramowy wjazd do miasta. Po stronie północnej zachowała się jeszcze płaskorzeźba z piaskowca wykonana po 1400 roku ze sceną ukrzyżowania. Po remoncie w 1515 r. górna część wieży spłonęła w 1634 r. podczas wojny trzydziestoletniej i została odbudowana w 1673 r. w stylu manierystycznym z czterema szczytami. Niższemu dachowi, zniszczonemu po uderzeniu pioruna, obecny kształt nadano w 1833 roku. Przez bramę prowadziła niegdyś pierwsza droga dojazdowa z dawnego szlaku handlowego „via regia” do miasta.

Gerberstraße (Ulica Tannera) - nazwana na cześć mieszkających tu garbarzy i białych garbarzy, którzy osiedlili się poza murami miejskimi z powodu uciążliwości zapachowej i zapotrzebowania na wodę nad Szprewą. Niegdyś gospodarcze "serce" regionu Budziszyńskiego.

Wendyjska wieża (Wendischer Turm) z lat 1490-1492, powstała by bronić dzielnicyy łużyckiej (wendyjskiej), aby chronić Bramę Wendyjską. Platforma otoczona jest blaszanym parapetem, pośrodku którego spoczywa ośmioboczny hełm z ceglanym piramidalnym szczytem. Mieściło się w niej więzienie.

Ulica Bogatych (Reichenstraße) to dziś tętniący życiem, pełny odnowionych, barokowyych kamienic, sklepów i straganów deptak Budziszyna. Wymieniany w dokumentach już w 1359 r. jako „platea divitum”, czyli „Ulica możnych, szlacheckich, bogatych”.

Deptakiem dochodzimy do Wieży Bogaczy (Reichenturm). Tak jak Wendyjska Wieża, powstała w latach 1490-92.

Przeszła ona liczne remonty po czterech pożarach tej części miasta. W 1747 roku zauważono pierwsze oznaki przechylenia 3200 - tonowej wieży. Aby zatrzymać przechylanie, wzmocniono fundamenty. Obecnie daleko jej do krzywej wieży w Pizzie, ale swój urok ma! (jest nachylona pod kątem 1,41).

Na elewacji wieży powstał w 1593 roku pomnik cesarza i króla Czech Rudolfa II, zamówiony przez władze Budziszyna. Przedstawienie króla nad głównym wejściem do miasta było symbolem uznania władzy i jedności w burzliwych politycznie czasach. Pomnik w Budziszynie to jedyny na świecie monumentalny portret Rudolfa II.

Targ zbożowy (Żytne wiki), czyli Kornmarkt to handlowe "serce" Budziszyna od XVII wieku. Handlowano tu zbożem, potem organizowano tu defilady garnizonowe i wiece polityczne we wszystkich epokach XX wieku. W latach 1999-2000 na części południowego Kornmarkt powstała galeria handlowa Kornmarkt-Center. Po 1945 r. plac został przemianowany na Plac Armii Czerwonej, a od 1990 r. ponownie nosi swoją historyczną nazwę.


Muzeum Budziszyna (Muzej Budysin) - w budynku po dawnej szkole funkcjonuje od 1869 roku. Prezes Sądu Apelacyjnego dr. W 1877 r. Friedrich Carl Gustav Stieber przekazał miastu swoją bogatą prywatną kolekcję antyków łużyckich oraz darowiznę w wysokości 62 100 marek. I od tego czasu kolekcja pamiątek z życia miasta się stale powiększa.

Kościół Najświętszej Marii Panny (Liebfrauenkirche) - pierwszy raz wymieniany w 1293 roku jako cerkiew „Matki Boskiej” na rynku solnym. Kilkakrotnie niszczony przez wojny i pożary kościół odbudowany w 1690 z kamienną salą. Służył jako kościół parafialny dla mieszkańców przedmieść i katolickich Serbołużyczan z okolicznych wsi po zniszczeniu w 1634 roku kościoła Mikołaja.

Kościół Marii i Marty - powstał w XIV w. jako przyszpitalna świątynia. Po trzech pożarach w 1693 r. rada miejska postanowiła „ustawić kościółek” w zniszczonym przez pożar szpitalu. W latach 1888-1891 przebudowany w stylu neogotyckim. W 1975 roku 68-metrowa wieża została uproszczona po zniszczeniach spowodowanych przez burzę.W środku warto zobaczyć organy Bautzener Eule z 2691 piszczałkami.

Dom Serbołużyczan (Serbski Dom) - Serbołużyckie Towarzystwo Naukowe „Maćica Serbska” nabyło majątek szkoły po zniszczeniu w 1945 Domu Wendyjskiego. Odbudowa została sfinansowana głównie z datków i wspierana przez ochotnicze brygady młodzieży łużyckiej i zainaugurowana w 1956 roku. Rzeźba Konrada Sendera na elewacji wschodniej przedstawia dowódcę pierwszej brygady młodzieżowej Pawła Šenkara. Dom Serbołużyczan jest miejscem pracy m.in. Domowiny - Związku Serbołużyczan, Maćicy Serbskiej i Fundacji na rzecz Ludu Serbołużyckiego.

Kolejna wieża, czyli 45-metrowa owa wieża wodna (Neue Wasserkunst), powstała z coraz większego zapotrzebowania rozwijającego się miasta. Zbudował ją niejaki Wenzel Röhrscheidt Młodszy w latach 1606-1610. W czasie wojny trzydziestoletniej zniszczona, odbudowana dopiero sto lat później. Odrestaurowana w końcu XX w.

Ulica Lauenstrasse - jedna z najbardziej reprezentacyjnych i najpiękniejszych fasad Budziszyna. Wzmiankowana po raz pierwszy w 1375 roku jako „platea Leonum” (aleja lwów), w 1399 roku została nazwana Lawyngasse, a w 1435 roku Lawengasse.

Lew w herbie Czech, który widniał nad Lauentorem, nadał mu nazwę. Cała ulica została odbudowana po pożarze miasta w latach 1720-1740 w stylu barokowym, w zamkniętej trzykondygnacyjnej zabudowie.

Dom sukienników (Gewandhaus) - w latach 1472-1482 wybudowano tu drugi dom handlowy lub sklep odzieżowy z wagą radną dla sukienników, kupców lnianych i krawców odzieżowych. Zniszczony przez pożar i odbudowany w 1634 i 1709 r., rozebrany w 1881 r. i przebudowany w latach 1882/83 w stylu neorenesansowym przez drezdeńskiego architekta Ernsta Giesego.

Rynek Główny (Hłowne torhošćo) - plac przed ratuszem powstał około 1200 roku iw średniowieczu służył jako miejsce egzekucji. Bruk z wyrzeźbionym krzyżem maltańskim nawiązuje do dawnej lokalizacji szubienicy. Powstanie rzemieślnicze, które wybuchło w 1405 r., zakończyło się w 1408 r. egzekucją 13 ze 100 buntowników skazanych na śmierć z rozkazu króla Wacława IV.Od 1990 roku odbywają się tu cotygodniowe targi.

Fontanna targowa została zbudowana w latach 1572-1575 przez Wenzela Röhrscheidta Starszego. Wieńczy go rzeźba rycerza Dutschmanna - saskiego odpowiednika Rolanda.

Ratusz (Radnica) - zbudowany w 1213 r. jako kamienny dom dla „siedmiu ławników” na polecenie króla czeskiego Ottokara I. Wieża została zbudowana w latach 1489-1493, podwyższona o jedną kondygnację w 1582 roku i zaopatrzona w kamienną galerię. W 1634 roku budynek został zniszczony przez pożar, odbudowany i ponownie zniszczony w 1704 roku, zawaliły się też trzy szczyty od strony rynku. Po przebudowie w stylu barokowym w 1705 roku wieża otrzymała trzykondygnacyjne zwieńczenie. Obecny kształt ratusza pochodzi z przebudowy w latach 1729-1732.

Rynek Mięsny (Fleischmarkt) - Na tym placu między katedrą św. Piotra a ratuszem jeszcze znajdował się do 1799 r. cmentarz św. Piotra.Targ mięsny odbywał się przy wschodniej ścianie cmentarza, a po likwidacji cmentarza na całym rynku aż do lat 70. XX wieku. Posąg fontanny przedstawia elektora saskiego Jana Jerzego I. Za jego panowania Górne i Dolne Łużyce znalazły się w Saksonii na mocy pokoju praskiego w 1635 roku. W latach 1971-1977 zrekonstruowano wschodnią stronę placu wraz z zabudowaniami za nim. Zniszczone w 1945 roku domy po stronie północno-wschodniej i zachodniej zostały w latach 1989-1993 zastąpione nowymi. Dom nr 2 od strony wschodniej posiada od 1670 roku piękny portal z herbem i bogato zdobione kute drzwi z głową lwa jako kołatką.

Katedra św. Piotra (Dom St. Petri) - pierwszy kościół postał tu około roku 1000. Po reformacji od 1524 r. odbywały się kazania luterańskie, a katedra stała się kościołem dwuwyznaniowym (symultanicznym), czyli parafialnym dla kongregacji rzymskokatolickiej i ewangelicko-augsburskiej. Dziś możemy wejść do środka i zobaczyć nie tylko piękny, prosty kościół bez barokowych zdobień.

Klasztor kolegiacki (Domstift) - z początku XIII wieku przez biskupa miśnieńskiego Brunona II, od samego początku był ośrodkiem Kościoła katolickiego na Górnych Łużycach. Obecny kształt przybrał w latach 1753-1755, kiedy to zamknięto front południowy i otwarto bogato zdobiony portal główny, z herbem kapituły katedralnej widocznym nad łukowatą bramą. Do 1980 roku budynek był oficjalną siedzibą katolickiej diecezji miśnieńskiej, która została reaktywowana w 1921 roku. Dziś mieści się w nim ordynariat biskupi, archiwum (od 1221 r.), biblioteka (od 1350 r.) i skarbiec katedralny (od 1985 r.).

Budziszyn słynie z wielkanocnych tradycji. To nie tylko serbołużyckie pisanki, ale i wielkanocny ogień. Malowanie pisanek jego mieszkańcy zaczynają juz na początku roku. To takie małe dzieła sztuki. Jednym ze zwyczajów Łużyczan jest wręczanie swoim chrześniakom kolorowych i malowanych jajek.

Jest jeszcze tradycja , zwana "Walkowanje jajow" . Oznacza kulenie jajek po łąkach i pagórkach. Wierzono bowiem, że jajka toczące się po ziemi wpłyną na urodzaj traw. Zabawa polega na tym, by strącić jajko przeciwnika. W zamian dzieci dostają słodkości. Często sam tor jest nimi udekorowany i jeśli uda się pisanką dotknąć czekoladek i cukierków, to stają się własnością gracza. Z kolei wielkanocny ogień, czyli ognisko - ma odstraszyć złe moce i oczyścić naturę To kolejny popularny zwyczaj Serbołużyczan, szczególnie na wsiach. Drewno na ognisku rozpalane jest w Wielką Sobotę o północy, najczęściej na wzgórzu, żeby dym mógł rozprzestrzenić się na cały region.


👉 Budziszyn można zwiedzać na wiele sposobów. Zacząć od miejskich fortyfikacji, jak również od ścisłego centrum i Ratusza.

👉Mapkę w języku polskim z najciekawszymi miejscami do zwiedzenia otrzymacie w Punkcie Informacji Turystycznej, przy ul. Hauptmarkt 1.

👉Tu też kupicie pamiątki , magnesy i dowiecie się wszystkiego o miejskiej komunikacji oraz bazie noclegowej.




1948 wyświetleń8 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

8 opmerkingen


Halina Zawadzka
Halina Zawadzka
02 jul. 2023

Zachecona wpisem odwiedzilam to miasto .Naprawde bardzo ladne 🙂Do tego swietnie zachowane srediowieczne fortyfikacje nadaja jemu niezwykly charakter.Obecnie, przez caly lipiec trwa 27.Bautzener Theatersommer.

Like
Piotr Piotrowski
Piotr Piotrowski
02 jul. 2023
Reageren op

Bardzo się cieszę, że Panią zainspirowałem tym postem. Budziszyn to miasto łatwe i przyjemne w zwiedzaniu. Większość zabytków skupiona wokół miejskich fortyfikacji, skąd blisko zarówno do muzeum musztardy, ratusza jak i ul. Bogatej. Pozdrawiam serdecznie i życzę kolejnych udanych wypraw!

PP

Like

Piotr Piotrowski
Piotr Piotrowski
01 jul. 2023


Like

Piotr Piotrowski
Piotr Piotrowski
01 jul. 2023


Like

Piotr Piotrowski
Piotr Piotrowski
22 jun. 2023


Like

Piotr Piotrowski
Piotr Piotrowski
22 jun. 2023


Like

Spodobało się? Zapisz się na moją listę mailingową:

bottom of page